Dzisiaj będzie mało pisania, bo do obejrzenia są 44 zdjęcia i film, który trwa ponad kwadrans ;)
Wszystko dotyczy jednej rzeczy - ręcznie robionego albumu na zdjęcia, który ma "zaledwie" 8 kartek. Zdjęcia nie do końca pokazują o co chodzi z niektórymi stronami, stąd film. Niestety, zarówno zdjęcia, jak i film robiłam w ostatniej możliwej chwili i nie miałam już czasu bawić się w szukanie najlepszego sposobu filmowania. Ale da się oglądać bez bólu oczu ;)











































